W świecie, gdzie każdy litr paliwa i każda kilowatogodzina energii są na wagę złota, a przyszłość motoryzacji coraz śmielej spogląda w kierunku elektryfikacji i autonomii, takie wydarzenia jak Shell Eco-marathon nabierają szczególnego znaczenia. Właśnie zakończyła się 41. europejska edycja tego międzynarodowego konkursu, a Polska, po raz drugi w historii, była gospodarzem tego spektakularnego widowiska na torze Silesia Ring.

Polskie triumfy na Silesia Ring
Blisko 1500 studentów z Europy i Afryki stanęło do walki o jak najlepsze wyniki efektywności energetycznej swoich pojazdów. Polskie zespoły pokazały klasę, wracając z imprezy z imponującymi osiągnięciami. Zespół Rotor z Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie dokonał czegoś, o czym jeszcze niedawno mogliśmy tylko pomarzyć – ustanowił nowy rekord Polski w kategorii Prototype zasilanej etanolem, osiągając wynik 1692,56 km na litrze! To nie tylko rekord, ale i trzecie miejsce na podium, co jest dowodem na genialną innowacyjność naszych młodych inżynierów. Do tego Hydrogreen Team POLLUB – Hydra z Politechniki Lubelskiej otrzymał prestiżową nagrodę Spirit of Shell Eco-marathon, przyznawaną przez samych uczestników za współpracę i ducha zespołowego.
Przyszłość motoryzacji już dziś
Kiedyś na torze dominowały silniki spalinowe, dziś królują napędy elektryczne i wodorowe, a coraz częściej pojawiają się też pojazdy autonomiczne. Norman Koch, Globalny Dyrektor Generalny Shell Eco-marathon, trafnie zauważa, że wiele rozwiązań testowanych na tych torach, jak choćby system start-stop, z czasem staje się standardem w motoryzacji. To pokazuje, jak ważną rolę odgrywa ten konkurs w kształtowaniu przyszłości transportu. Sam miałem okazję przejechać się jednym z prototypów elektrycznych i powiem Wam, że wynik 104 km na 1 kWh robi wrażenie – to jest coś, co naprawdę pozwala poczuć, jak daleko zaszła technologia. Walka o podium i awans do pierwszych w historii Światowych Mistrzostw Shell Eco-marathon, które odbędą się w 2027 roku, była niezwykle zacięta, mimo ekstremalnych warunków i temperatur w pojazdach sięgających nawet 50 stopni Celsjusza.
Polska – kuźnia talentów
Fakt, że Polska już po raz drugi gościła europejski finał, nie jest przypadkiem. To otwiera drzwi dla lokalnych talentów, co doskonale widać po rosnącej liczbie polskich drużyn – z jednej do ośmiu w tej edycji. To dowód na to, że skrócenie dystansu realnie napędza zaangażowanie młodych inżynierów i daje im szansę na zdobycie bezcennego doświadczenia. Warto zaznaczyć, że w kategorii Prototype, Polyjoule z Francji, z napędem elektrycznym, osiągnął imponujące 1094,89 km/kWh, a w Urban Concept, SZEnergy Team z Węgier, również na baterie, uzyskał 332,32 km/kWh. To pokazuje, że samochody elektryczne mają ogromny potencjał, a ich rozwój jest kluczowy dla naszej niskoemisyjnej przyszłości.









