Elektryczne Fordy Explorer i Capri wchodzą na salony z funkcją, która może sporo namieszać. Zapomnijcie o aucie tylko do jazdy – teraz to gigantyczny powerbank na kołach! Mowa o ładowaniu dwukierunkowym, a konkretnie o technologii V2L (Vehicle to Load), która pozwala wykorzystać energię z akumulatora samochodu do zasilania zewnętrznych urządzeń. Ford nazywa to „Pro Power Onboard”, a my nazywamy to genialnym rozwiązaniem.
Co to jest Pro Power Onboard i jak działa?
Pro Power Onboard, czyli V2L, to nic innego jak możliwość podpięcia do Waszego Forda Explorera czy Capri (modelowego 2026.75 i nowszych) praktycznie każdego urządzenia na 230 V. Łączna moc to solidne 2,3 kW, co wystarczy, by naładować laptopa, zasilić lodówkę turystyczną na kempingu, oświetlenie, a nawet podłączyć elektronarzędzia na budowie. Wyobraźcie sobie taką swobodę!
Dostęp do prądu jest prosty – macie do dyspozycji gniazdo w bagażniku lub opcjonalny zewnętrzny adapter, który wpinacie w port ładowania. Co ciekawe, gniazdo w bagażniku działa nawet podczas jazdy i szybkiego ładowania DC. Adapter zewnętrzny, idealny na kemping czy awarie prądu, wymaga zatrzymania pojazdu, ale działa niezależnie od tego, czy macie włączony zapłon.
System jest inteligentny – włącza się automatycznie po podłączeniu urządzenia. Nie ma też obaw, że rozładujecie auto do zera. Gdy poziom naładowania akumulatora spadnie poniżej 20%, system sam odetnie zasilanie, byście mieli wystarczająco energii na dojazd.
Nie tylko Explorer i Capri
Technologia V2L w Fordach to nie nowość absolutna – już wcześniej mogliśmy ją spotkać w innych modelach. Ford Pro Power OnBoard jest dostępny także w hybrydach plug-in, takich jak Ford Ranger PHEV, Ford Tourneo/Transit Custom PHEV, a także w elektrycznych E-Transit i E-Tourneo/E-Transit Custom. To pokazuje, że Ford konsekwentnie rozwija tę funkcję.
V2L w Polsce i przyszłość dwukierunkowego ładowania
W Polsce ładowanie dwukierunkowe, w tym V2L, zyskuje na znaczeniu, choć pełne V2G (Vehicle-to-Grid, czyli oddawanie energii do sieci) jest jeszcze w fazie pilotażowej i wymaga odpowiednich regulacji. Na razie to właśnie V2L jest najbardziej dostępnym i praktycznym rozwiązaniem dla użytkowników.
Coraz więcej producentów wprowadza tę funkcję do swoich aut. Hyundai Ioniq 5 i 6 oraz Kia EV6 i EV9 są pionierami, oferując moc do 3,6 kW. Polestar 3 również oferuje ładowanie dwukierunkowe w kilku trybach, w tym V2L, V2H (Vehicle-to-Home – zasilanie domu) i V2V (Vehicle-to-Vehicle – ładowanie innego auta).
Ford, we współpracy z E3/DC, rozwija również rozwiązania V2H, które pozwalają na integrację pojazdu z domowym systemem zarządzania energią, wykorzystując go jako magazyn energii dla paneli fotowoltaicznych. To realny krok w stronę energetycznej niezależności.
Co dalej?
Elektryczny Explorer 2026 doczekał się również nowej baterii LFP o pojemności około 58 kWh, co zwiększa zasięg do 444 km (WLTP) i pozwala na codzienne ładowanie do 100% bez obaw o degradację. To wszystko sprawia, że Ford nie tylko oferuje mobilność, ale też realne, praktyczne rozwiązania, które zmieniają sposób, w jaki myślimy o samochodach elektrycznych.
Dwukierunkowe ładowanie to nie tylko gadżet, ale technologia, która ma potencjał, by zmienić nasze codzienne życie, zapewniając niezależność energetyczną i nowe możliwości wykorzystania pojazdów elektrycznych.






