Taksówki bez kierowców wyjadą na polskie ulice jeszcze w 2026 – szykuje się prawdziwy przełom – takie wiadomości ma dla nas Rzeczpospolita.
Wszystko wskazuje na to, że Polska w końcu wskakuje do ligi krajów, w których autonomiczne taksówki przestają być science-fiction z filmów, a stają się rzeczywistością na naszych ulicach. Jeszcze w tym roku firma Eternis (ten sam gracz, który dostarcza tysiące aut dla Ubera i Bolta) planuje kupić pierwsze autonomiczne pojazdy i ruszyć z testami. A wszystko dzięki nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, która wejdzie w życie pod koniec czerwca 2026. Kamil Leszczyński, prezes Eternisu, wprost mówi:
„To nowy segment, którym zaczynamy się interesować. To temat, który bacznie obserwujemy i któremu będziemy poświęcali bardzo dużo energii”.
Ja zaś już się cieszę bo umiejętności kierowców biologicznych jakich zatrudnia obecnie Eternis są łagodnie mówiąc mizerne.
Firma nie ukrywa – partnerzy technologiczni (w tym ci od Bolta) mocno pchają autonomię do przodu, więc Eternis chce być gotowy i wprowadzić takie auta na polski rynek jako jeden z pierwszych. Leszczyński porównuje sytuację do elektryków: kiedyś byliśmy w tyle za Zachodem, a dziś na ulicach „elektryków” jest coraz więcej. Dokładnie tak samo będzie z robotaxi.
Bolt i Uber też wchodzą do gry Bolt już ogłosił współpracę z Pony.ai i Stellantisem – do 2035 roku chce wrzucić do swojej floty nawet 100 tysięcy pojazdów autonomicznych. W tle jest też Nvidia, która pomaga Boltowi szkolić systemy na europejskich warunkach drogowych (a te, jak wiemy, bywają wymagające).
Uber z kolei deklaruje: jesteśmy zainteresowani Polską, ale potrzebne są nie tylko przepisy, ale też dobra infrastruktura – mapy HD, 5G, organizacja przestrzeni miejskiej i zaplecze serwisowe dla flot. Michał Konowrocki, dyrektor zarządzający Uber Polska, podkreśla model hybrydowy: autonomiczne taksówki nie zastąpią kierowców, tylko uzupełnią ich tam, gdzie popyt jest zmienny (nocą, na peryferiach).
Co zmieniło się w prawie?
Do grudnia 2025 roku Polska była jednym z nielicznych krajów w Europie, które nie miały jasnych ram prawnych dla testów pojazdów zautomatyzowanych (poziom SAE Level 3 i wyższe). Prezydent podpisał nowelizację Prawa o ruchu drogowym 18 grudnia 2025 – od końca czerwca 2026 testy w normalnym ruchu drogowym będą legalne. Może też wreszcie zobaczymy testy nadzorowanej FSD prowadzone przez Tesle.
To ogromny krok, bo do tej pory branża musiała się ograniczać do zamkniętych torów lub zagranicznych pilotaży. Dla porównania: Niemcy, Francja, Wielka Brytania czy nawet Czechy (które w styczniu 2026 dopuściły Level 3) są już dalej. Ale Polska ma szansę nadrobić straty – zwłaszcza że firmy typu Eternis mają już ogromne doświadczenie we flocie „przejazdów na aplikacje”.
Globalny wyścig robotaxi nabiera tempa, na świecie dzieje się już pełna autonomiczna jazda:
– Waymo (Alphabet) wozi pasażerów bez kierowcy w Kalifornii i właśnie debiutuje w Tokio.
– Uber uruchamia komercyjne autonomiczne taksówki w Dubaju, planuje Zagrzeb i kolejne 15 miast do końca 2026.
– FreeNow (dawniej Lyft) rusza z Baidu w Wielkiej Brytanii.
– Tesla z usługą Robotaxi wozi klientów zwykłymi modelami Y w Austin i testuje w Dallas – Houston,
– Amazon Zoox, chińskie WeRide, brytyjski Wayve – wszyscy testują na masową skalę.
Eksperci są zgodni: jeśli autonomiczne taksówki sprawdzają się w Londynie czy Dubaju, to poradzą sobie też na ulicach Warszawy czy Krakowa. Pytanie tylko, kto pierwszy u nas wprowadzi taką usługę.
Dlaczego to nas ekscytuje w Techlove?
Bo to nie tylko taksówki. To kolejny krok w elektromobilności i inteligentnym transporcie. Autonomiczne pojazdy najczęściej będą elektryczne, zintegrowane z appkami, V2G i całym ekosystemem smart city. Dla pasjonatów technologii to jak wejście do ery, o której jeszcze kilka lat temu rozmawialiśmy tylko przy piwie po konferencji. Polska ma szansę nie być już tylko „rynkiem konsumenckim”, ale aktywnym graczem. Eternis, Bolt, Uber – wszyscy patrzą w naszą stronę. Rewolucja już stoi na światłach i zaraz rusza.
Żródło – Rzeczpospolita.
