Jeśli w ostatnich miesiącach składaliście wniosek o wsparcie i zastanawialiście się, czy starczy dla Was pieniędzy, mam fantastyczną wiadomość. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wraz z Ministerstwem Klimatu i Środowiska podjęli kluczową decyzję: dopłaty do aut elektrycznych NaszEauto otrzymały dodatkowe środki! To ogromna ulga dla tysięcy kierowców w Polsce, którzy zdecydowali się na przesiadkę do pojazdu zeroemisyjnego.

Ponad 82 miliony złotych więcej w puli programu
Dotychczasowy budżet programu wynoszący 1,18 mld zł wyczerpał się pod koniec stycznia 2026 roku. Od tego momentu nowe zgłoszenia trafiały do tzw. trybu warunkowego. Oznaczało to, że wypłata pieniędzy zależała od tego, czy znajdą się ewentualne oszczędności lub dodatkowe fundusze. Na szczęście rząd stanął na wysokości zadania i zwiększył całą alokację do kwoty ponad 1,26 mld zł. Dzięki temu dopłaty do aut elektrycznych NaszEauto trafią do wszystkich wnioskodawców, których dokumenty zostaną ocenione pozytywnie.
Warto spojrzeć na liczby, bo robią one naprawdę spore wrażenie i pokazują, jak wielkie jest zainteresowanie elektromobilnością w naszym kraju:
- Łączny budżet: wzrósł z 1,18 mld zł do ponad 1,26 mld zł.
- Złożone wnioski: spłynęło ich łącznie około 40 tysięcy.
- Podpisane umowy: podpisano już ponad 37 tysięcy umów z beneficjentami.
- Czas trwania naboru: wnioski przyjmowane są do 30 kwietnia 2026 roku lub do wyczerpania alokacji.
Jakie warunki trzeba spełnić, aby uzyskać wsparcie?
Przypomnijmy, że program finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO) daje wyjątkowo atrakcyjne możliwości zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowego elektryka. Każdy, kogo interesują dopłaty do aut elektrycznych NaszEauto, musi pamiętać o podstawowych limitach i zasadach finansowania:
- Maksymalna kwota wsparcia może wynieść nawet do 40 000 zł (w zależności od kryteriów i statusu wnioskodawcy).
- Maksymalny koszt zakupu pojazdu nie może przekroczyć 225 000 zł netto (czyli 276 750 zł brutto).
- O dofinansowanie mogą ubiegać się zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą czy firmy leasingowe.
Status swojego wniosku oraz informacje o ewentualnej potrzebie uzupełnienia braków formalnych możecie w każdej chwili sprawdzić w Generatorze Wniosków o Dofinansowanie (GWD) oraz na swojej skrzynce e-mail.
Co dalej z rynkiem EV w Polsce? Czas na socjalny leasing?
To, że dopłaty do aut elektrycznych NaszEauto cieszą się tak ogromnym powodzeniem, jasno dowodzi, że Polacy chcą jeździć nowoczesnymi i czystymi autami. Finansowy impuls ze strony państwa jest jednak kluczowy, aby przełamać barierę wysokie ceny początkowej pojazdów na baterie. I tutaj pojawia się ważne pytanie: co czeka nas w najbliższej przyszłości?
Na ten moment nie ma żadnych konkretnych deklaracji, czy po zakończeniu obecnego programu pojawi się w Polsce jakiś nowy system wsparcia zakupu elektryków. Byłaby ogromna szkoda, gdyby ten dynamiczny trend został nagle wyhamowany. Osobiście uważam, że genialnym posunięciem byłoby wprowadzenie u nas rozwiązania wzorowanego na francuskim programie tak zwanego social leasingu (leasingu socjalnego).
Jak to działa we Francji? To dopłacany przez państwo program wynajmu aut elektrycznych skierowany do osób o niższych i średnich dochodach, które potrzebują samochodu na co dzień do dojazdu do pracy. W ramach tego rozwiązania obywatel może użytkować fabrycznie nowego elektryka za naprawdę niewielką opłatą miesięczną (często rzędu 50-100 euro), bez konieczności wpłaty własnej. Gdyby podobny model trafił do Polski, elektromobilność przestałaby być domeną wyłącznie zamożniejszych kierowców czy flot firmowych, a stałaby się realną alternatywą dla każdego. Trzymam kciuki, aby decydenci poszli właśnie tą drogą!

